W moich działaniach często spotykam się z seniorami. Rozmawiamy o przeróżnych tematach, zaczynając od pewnej ciekawości dotyczącej tego, jak zmieniają się pokolenia. Jak wygląda dzisiaj studniówka w polskiej szkole, a jak organizowało się ją kiedyś. Moja babcia opowiada mi często jak w młodości czas wolny spędzało się na dancingach, czy w Kinie Górnik. Ja z kolei opowiadam o koncertach młodzieżowych, które wraz z moim Stowarzyszeniem organizujemy w konińskim Pałacu Reymonda. 

Lubię rozmawiać z seniorami, bo czuję, że zawsze mogę czerpać z ich doświadczenia, nauczyć się czegoś nowego i poznać ich perspektywę. Z tego co obserwuję, seniorzy lubią też rozmawiać z młodzieżą, bo od nas także mogą się uczyć nowego podejścia do świata i myślenia o przyszłości. Ta wymiana międzypokoleniowa jest w pewien sposób budująca. Budująca poczucie, że w zasadzie…to wiele nas łączy. Przecież dzieci chcą być zawsze inni niż rodzice. Wychodzi na to, że jako młodzi upodabniamy się do naszych babć i dziadków. I mimo różnic w sposobie funkcjonowania, o których wspomniałem, nasze pokolenia wyznają podobne zasady.

Wierzę, że naszym seniorom należy się godna emerytura po latach ciężkiej pracy, dobry dostęp do transportu publicznego oraz tanie i dobrze dostępne leki na receptę. Jeśli to im zapewnimy, z pewnością nie będą musieli martwić się o problemy życia codziennego, a będą mogli cieszyć się wolnym czasem na emeryturze i spotykać się z takimi młodymi ludźmi jak ja, opowiadając o swoim doświadczeniu i wspomnieniach z młodości. Tego wszystkim Państwu życzę i kiedy mnie Państwo spotkają…z przyjemnością zamienię się w słuch i porozmawiam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *